Pobiegane!

wtorek, lutego 24, 2015

www.bodyinfo.pl
Kochani, dzisiaj bardzo krótko. Obiecałam sobie, że od marca zaczynam biegać. Zaczęłam już dziś! Razem z chłopakiem pokonaliśmy pierwsze kilometry. Było naprawdę bardzo przyjemnie i doskonale rozumiem osoby zakochane w tym sporcie. Uważam, że nasze tempo oraz dystans, który pokonaliśmy, był jak na pierwszy raz bardzo przyzwoity. Może jogging stanie się moim nowym hobby i trwale wpisze się w plan treningowy? Zobaczymy. Jestem bardzo zadowolona i powoli przełamuję niechęć do biegania, którą miałam od zawsze (bo byłam najwolniejsza i nigdy bez zatrzymania nie potrafiłam dobiec do mety).
Spróbuj koniecznie, może i Tobie się spodoba! Czasem warto jest urozmaicić trening.
Wystarczą legginsy lub dres, koszulka i bluza, oraz czapka i coś na szyję. U mnie były legginsy i koszulka termoaktywna.
Spróbujcie! Żałuję, że nie podjęłam biegowego wyzwania wcześniej. Jutro postaramy się przebiec jeszcze więcej! Fajnie jest poruszać się na świeżym powietrzu. Nawet moja trzydniowa migrena minęła. :)
A jak Twoje treningi? Pochwal się, jakie masz plany na bieżący tydzień!
Buziak!

Może Ci się także spodobać:

8 komentarze

  1. Ja dzisiaj pierwszy raz byłam na bieżni 😃 co prawda więcej maszerowałam niż biegałam ale i tak jestem zainteresowany siebie dumna 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z Ciebie dumna! Widzę, że to dzień próbowania nowych rzeczy, może nasz przełomowy dzień! Mam nadzieję, że w niedługim czasie znów wchodzisz na bieżnię! Na pewno pójdzie Ci jeszcze lepiej!

      Usuń
  2. Fajnie, ja w końcu tez musze pobiegać na swieżym powietrzu, bo teraz to generalnie bieżnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda jest coraz lepsza do biegania na świeżym powietrzu! :) Spróbuj!

      Usuń
  3. No i jestem :)
    Ja ostatnio kilka razy biegałam ale nie mam kompletnie do tego kondycji:/ Biegnę z 30 metrów i muszę odpocząć a do tego mam anemię więc szybko się męczę :/ Kiedyś mój mąż mówił do mnie żebym poszła z nim biegać ale szkoda by mi go było bo ja bym padła a on może biec i biec, on ma kondycję go gra w piłkę nożną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedys nienawidziłam biegać ale odkad schudłam i ćwicze z Ewą to moja kondycja jest o wiele lepsza! Marszobiegi to dobre rozwiązanie na początek!

      Usuń
    2. Tak staram się zmniejszać tempo ale i tak mam zadyszkę :) Jutro idę biegać znowu, muszę się wziąć w garść:)

      Usuń
    3. Ja jutro biegnę znów- cel 4 km!

      Usuń