Motywacja do treningu- nasze efekty

wtorek, kwietnia 28, 2015

Motywacja spadła? Jest ciężko? To boli, tamto pobolewa...

-"Taka ładna pogoda za oknem. Nie chce mi się dzisiaj..."
-"Kilka kilogramów spadło, dzień czy dwa przerwy nie zaszkodzi..."
-"Pójdę na spacer i lody zamiast treningu- to też przecież ruch..."


Miewasz takie myśli? No przyznaj się... ja tak. Same myśli nie są niczym złym. Źle jest wtedy, kiedy się im poddajesz. Pokusy są wszędzie i jest ciężko. Przecież jesteśmy silne, tak dużo już osiągnęłyśmy! Nie bałyśmy się zacząć, więc teraz nie możemy się poddać!

Uwierz w siebie, nawet w chwili słabości! Nie zazdrość tym, którym się udało, inspiruj się ich postawą. Nie jesteś w niczym gorsza, nie jesteś słabsza. Wszystko może się zmienić, w jeden dzień możesz przeprowadzić w swoim życiu rewolucję, rozpocząć zmiany na lepsze! Musisz tylko chcieć, a możesz więcej, niż Ci się wydaje!

Moje, najbardziej aktualne. -21 kg.
W tym poście chcę opowiedzieć Ci o kilku osobach, które na początku roku zdecydowały się wziąć życie w swoje ręce!  Los chciał, że na ich drodze pojawiłam się ja- moje zdjęcie i kilka rozmów na Facebooku. Nie znamy się osobiście, jednak łączy nas jedno- silna wola w dążeniu do celu i spełnianiu marzeń!

W tym poście serdecznie pozdrawiam siedemnastoletnią Asię. Jestem z niej bardzo dumna! Jej przygoda zaczęła się 6 stycznia 2015 roku. Krótko po tym znalazłyśmy się w sieci. Napisała mi maila, w którym zadała mnóstwo pytań, przekazała mnóstwo ciepłych słów i opowiedziała swoją historię. Asia chciała coś zmienić w swoim życiu i udało się! Dzięki silnej woli, codziennym treningom i zdrowemu odżywianiu od tamtej pory ubyło jej 10 kilogramów! Asia walczy dzielnie dalej, nie poddając się! Brawo!

Gratuluję także Basi (23 latka). 28 stycznia 2015 roku, o 19:01 dostałam od niej wiadomość na Facebooku. "Hej jak to to zrobiłaś?! Gratulacje! Możesz mi to troszkę przybliżyć? Jakie ćwiczenia dla początkujących proponujesz? Dietę miałaś jakaś? PS. Przygotowuje się do ślubu i chciałabym ok. 20 kg się pozbyć. I ostatnie pytanie o wagę i wzrost teraz? Czekam na odpowiedź i pozdrawiam."
Opowiedziałam swoją historię i od słowa do słowa przeszłyśmy do wspólnej walki, która rozpoczęła się pierwszym treningiem 5.02. Do tej pory za Basią 8 kg! Nie poddaje się i dzielnie walczy każdego dnia pokonując swoje słabości!

Pozdrawiam także Dagmarę! Jej miłością są wyzwanie, np. codzienne robienie przysiadów, wykroków itp. oraz  katowanie siebie na regularnym treningu! Daga rozpisuje treningi, robi sobie zdjęcia i mierzy obwody! Centymetry lecą jak szalone! Przykładowy trening to: Killer, 700 pajaców, 300 przysiadów, 150 skipów... Ja jestem pod wrażeniem! Sama odpuszczam zawsze wyzwanie z przysiadami jak jest ich do zrobienia ponad 120, a Dagmara potrafi zrobić 400...Gratulacje!

Buziaki dla Angeliki! Pozytywnie zakręconej studentki, która uważa, że nasze przypadkowe spotkanie w sieci pierwszego lutego zmieniło jej życie! Jest ona fenomenem, osobą dzielnie ćwiczącą każdego dnia i przekraczającą swoje granice bez mierzenia i ważenia! Postęp oceniają znajomi, rodzina i za duże ubrania. Nie wiem, czy ja bym tak wytrzymała! Podziwiam maksymalnie!

Opowiedziałam Ci dziś o czterech różnych dziewczynach, ale osób które podjęły walkę i są ze mną w kontakcie jest więcej. Postanowiłam pisać o tych, które się odważyły, aby udowodnić Ci, że można, jeżeli się chce! Najtrudniej jest zacząć, potem trzeba tylko być upartym i dążyć do swojego celu! Jeszcze chwila, a pewnie na blogu pojawią się właśnie ich metamorfozy. Moje wojowniczki pilnie dają znać o postępach pracy, piszą z pytaniami i w chwilach słabości. Motywujemy się nawzajem.  Ja cieszę się, że mogę pomóc, a one udowadniają, że to co robię, ma sens! Dziękuję, że jesteście!

Ty też możesz spełnić swoje marzenie, możesz osiągnąć cel, który teraz wydaje się być nie do zrealizowania! Zrób pierwszy krok- trening! Możesz dołączyć do naszego wyzwania AKCJA WAKACJE i zrobić jedną z playlist, możesz iść pobiegać, możesz włączyć jeden z treningów Ewy Chodakowskiej czy Mel B. Nie ważne co, ważne, żebyś rozpoczęła walkę z samą sobą! Ta walka po kilku dniach stanie się przyjemnością. Obiecuję! Jeżeli potrzebujesz wsparcia, rozmowy- nie krępuj się! Pisz do mnie. Postaram się w miarę możliwości pomóc!

Myśl pozytywnie, myśl o efektach i walcz ze sobą każdego dnia tak, jak dziewczyny!

Przesyłam dużo motywacji i ogromnego całusa! Teraz do roboty! Nic się samo nie wydarzy. Teraz albo teraz. Wybieraj!

Buziak! ;*

Może Ci się także spodobać:

21 komentarze

  1. Piękne efekty :)
    Mi niestety przez problemy z tarczycą walka ciężko idzie, ale się nie poddaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam problem, bo mój walczący chłopak też ma problemy z tarczycą. Raz nadczynność, raz niedoczynność i ciężko mu zmienić wagę. Ale też walczy! Nie poddawaj się kochana! :)

      Usuń
  2. genialny blog się zapowiada. Proszę o więcej przepisów. Robisz świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, super przemiana, gratulacje :). Mogę wiedzieć ile minut/godzin dziennie ćwiczyłaś? Był to tylko jeden trening w ciągu dnia czy więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden czterdziestominutowy trening Ewy Chodakowskiej, 6 razy w tygodniu :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) super blog, będę wpadać częściej po motywację :)

      Usuń
  4. Ja właśnie coś straciłam motywacje :( Ćwiczyłam i pilnowałam diety, straciłam 6 kg w niecały miesiąc a teraz nie wiem czemu ale ćwicze nadal ale zaczęłam sobie pozwalać to na coś słodkiego to na jakiegoś grilla i waga stoi:/ Muszę się wziąć w garść tylko że to trwa juz drugi tydzień, aż żal mi jak pomyśle że to aż dwa tygodnie tak się opuściłam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchaj, najważniejsze, że zauważyłaś błąd i uświadomiłaś sobie, że musisz wrócić do gry. Też miewałam takie momenty! Poniosła ta euforia straconych kilogramów. Nic się nie stało! Ale musisz szybko wrócić do "normalnego" życia! Diety i treningów! Nie ma na co czekać, potem nie będzie łatwiej! Szkoda by było stracic to, co udało sie osiągnąć!

      Usuń
    2. Tak właśnie zdaję sobie z tego sprawę :) Od jutra już się biorę od nowa za siebie :)

      Usuń
  5. Fajny blog ;) Mogłabyśmi powiedzieć czy jeśli np codziennie spędzam aktywnie czas na zawnątrz ( gry zespołowe, bieganie itd ) to czy moge to zaliczyć jako moj trening czy lepszy trening był by z Ewa chodakowska ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co robisz na dworze... warto włączyć Endomondo (aplikacja) na telefonie i ustawić wagę itd, żeby chociaż szacunkowo zmierzyć spalane kcal. Zależy też na czym Ci zależy. Jeżeli chcesz zrzucać kilogramy to moim zdaniem lepsze są ramowe treningi, albo konkretna ilość km zaplanowanych na kazdy dzień do przebiegnięcia, jeżeli chcesz tylko aktywnie kształtować dzień, gry zespołowe są OK :)

      Usuń
  6. Odezwałam się na mailu, jesteś super osobą i masz świetne osiągnięcia, mam nadzieję, że mogę zacząć działać z Tb i twoim wsparciem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój wpis jest dla mnie kolejną motywacją. Ćwiczę od niedawna. Przede mną 15-kilogramowa droga, ale mam nadzieję, że uda mi się ją pokonać tak jak Tobie. Ćwiczę z Chodakowską, do tego skakanka. Mam nadzieję, że niedługo zobaczę efekty, a wtedy małymi krokami do przodu... i zrzucę to co zbędne.
    Tobie gratuluję! Jesteś wielka ;) (wielka w tym znaczeniu, że dużo pracy włożyłaś i pomagasz również innym w walce o siebie)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej motywacji napisz do mnie na Facebooku. Stronka Nowe ciało- nowe życie należy do mnie. Dodam Cię do fajnej grupy, na której motywujemy się z dziewczynami. :)
      Pamiętaj, że najtrudniej jest zacząć. Ty już zaczęłaś!!! Brawo! Teraz już będzie z górki. Wierzę, że Ci się uda. Nie jesteś przecież inna niż ja! Małymi kroczkami osiągniesz sukces. Bądź wytrwała i głowa do góry. Trzymam mocno kciuki! <3

      Usuń
    2. Odezwę się na Facebooku :).
      Dzięki wielkie ;*****

      Usuń
  8. Powiedz mi jak ty to zrobilas! ? Wyglądem teraz tak jak ty na pierwszym zdjęciu a chce wyglądać tak jak wygladasz na 2prosze ratuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, kochana zajrzyj do postu "MOJA FIT HISTORIA" oraz "Postanowiłam schudnąć... i udało mi się "
      :) I pisz, tu lub na maila.

      Usuń
  9. Hej! waże tyle co ty w tej chwili czyli 62kg przy wzroście 170, zależy mi nie tyle na utracie tych kilogramów, ale na wymodelowaniu i umięśnieniu ciała. Najgorszy problem mam z nogami. Myślisz, że mogę wykonywać skalpel czy brać się za coś trudniejszego ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, myślę, że będzie idealny! Świetnie wymodeluje ciało i ujędrni je. :)

      Usuń