Dzień jak co dzień- moja rutyna

środa, czerwca 03, 2015

Dziś krótko i na temat. Ostatnio dostałam wiele wiadomości z pytaniami na temat mojej codzienności, tego co robię, aby utrzymać efekty, wypracować postęp.

Mimo tego, że mam już wakacje, mam codziennie całkiem sporo spraw do załatwienia. Nie lenię się cały czas w domu, wylegując się w łóżku. Każdy dzień ma swój porządek, wygląda to mniej więcej tak.

1. Szklanka ciepłej wody z cytryną
Zaraz po wstaniu z łóżka maszeruję do kuchni, wstawiam wodę i wyciskam sok z kawałka cytryny, zalewam go w szklance do połowy wrzątkiem i od połowy zimną wodą. Wypijam duszkiem.


2. Śniadanie
Po wypiciu cudownej mikstury na przebudzenie, biorę się za przygotowywanie posiłku. Zazwyczaj nie trwa to dłużej niż 15-20 minut. Do śniadania kawa zbożowa lub zielona herbata smakuje mi najlepiej. Po śniadaniu zabieram się za wszystko inne, w zależności od tego, co mam do zrobienia.


3. Drugie śniadanie
2,5- 3 godz. po śniadaniu przychodzi czas na drugie. Pojawiają się zwykle owoce z jogurtem naturalnym, owocowe musy, słodki twarożek z pieczywem, koktajle. W zależności od dnia i ochoty. Drugie śniadanie jest jednak obowiązkowym posiłkiem, który musi się pojawić. Jeżeli rano nie było kawy, z reguły pojawia się ona wraz z drugim posiłkiem.



4. Obiad
2,5- 3 godz. po drugim śniadaniu jest obiad. Musi być on syty, przepyszny i pełnowartościowy. Obiadem muszę się najeść. Inaczej ciągle "chodzi" za mną chęć na coś jeszcze. Po obiedzie zwykle pozwalam sobie na małe oszustwo. Nie mogę przekonać się do jedzenia podwieczorków. Sama nie wiem dlaczego. Nie czuję potrzeby, być może kiedyś się to zmieni. Do rzeczy- po obiedzie, kiedy nie czuję się w pełni usatysfakcjonowana, pojawia się u mnie deser. Zwykle w wersji zdrowej- ciastka owsiane, mała porcja sałatki owocowej z jogurtem naturalnym, kawałek domowego ciasta, tarty, oby słodkie. Od czasu do czasu wygrywa jednak ulubiona czekolada- 2-3 kostki załatwiają sprawę.




5. Trening
Między obiadem i kolacją pojawia się ulubiona część dnia- czas na trening. Najbardziej lubię trenować po południu lub wieczorem. Sporadycznie ćwiczę rano, jeżeli tak to miedzy pierwszym i drugim śniadaniem. Treningi wyglądają różnie. W zależności od mojego nastroju, sił, chęci i pogody. Najczęściej pojawiają się programy Ewy Chodakowskiej, playlisty. Od czasu do czasu idę pobiegać- zwykle 8-10 km wieczorem (5 km jeżeli biegam rano). Trening zajmuje mi 40-60 minut. Czasem więcej, czasem mniej.


6. Kolacja
Lekka kolacja, posiłek potreningowy. Jem zwykle ok. 3 godziny przed snem. Często są to twarożki z warzywami, lekkie kanapki z dobrego pieczywa lub inne pyszności. Uzupełnienie zapasów energii po treningu jest bardzo ważne, jednak nie można obiadać się na noc.



7. Sen
Bardzo ważna część doby. Staram się spać minimum 7 godzin. Aktualnie jest to trochę więcej, ale szczęśliwa siódemka to minimum.



Tak wygląda mój dzień, mniej więcej. W ciągu dnia oczywiście piję wodę oraz zieloną herbatę, staram się liczyć i wypijać ok. 2 l płynów, chociaż mam z tym czasami problem.

Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie. Postaram się uzupełniać wpis. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.

Buziak! ;*

Może Ci się także spodobać:

11 komentarze

  1. hej, chcialabym sie dowiedziec, ile dziennie kalorii maja Twoje posilki i jak to jest rozlozone na poszczegolne posilki? jestes wielka motywacja :) podziwiam Cie i bede Ci ogromnie wdzieczna, jesli znajdziesz odrobinke czasu i dobrych checi, aby odpowiedziec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dobre chęci mam zawsze, czas też, ale nie wiem czy potrafię odpowiedzieć. Nie mam pojęcia ile kalorii zjadam, nie mam diety ułożonej przez dietetyka, jem tyle, ile potrzebuję. Nie lubię chodzić ani głodna, ani przejedzona. Przejrzyj moje przepisy, zdjęcia i oszacuj. Wydaje mi się, że z 1800 zjadam na pewno, ale mogę się mylić. Może mniej, może więcej. Jak przeliczę, dam znać. :D Na instagramie mam zdjęcia moich różnych posiłków. :)

      Usuń
  2. Dziekuje bardzo :) jestes kochana, ze zawsze kazdemu pomozesz i poradzisz na tyle ile mozesz. Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. p.s. a czy ciagle jeszcze chudniesz czy teraz juz dbasz o utrzymanie uzyskanej wagi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, moja waga raczej stoi. Wiadomo- od treningow rosna miesnie, tluszczu mniej wiec czasem o pol kilo nawet wzrasta. Waze sie raz na miesiac po miesiaczce, kontrolnie. :) Staram sie jesc tyle ile potrzebuje, a to co spale ćwicząc to czasem uzupełniam mniej zdrowymi pysznosciami. :)

      Usuń
  4. jestes super fajna mloda osobka, o bardzo madrym podejciu - podziwiam Cie i trzymam kciuki za dalsze sukcesy w kazdej dziedzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Co to za aplikacja, której screen widać na zdjęciu? :) (Chodzi o to, gdzie widać spalone kalorie,dystans, czas, itp.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję metamorfozy! Super.;) Podziwiam Twoje samozaparcie czy silną wolę, dzięki której udało Ci się dojść do celu.:) Jednak chciałabym zaznaczyć, że nie powinno spać się 7h.:) Żeby być lepiej wypoczętym należy spać wielokrotność 1,5h. Spróbuj! Mówię prawdę.:)

    Zapraszam również na mojego bloga w wolnej chwili jako odpoczynek po treningu.;) http://naszymi-oczyma.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się spać minimum to siedem, ale słabo wychodzi ostatnio :D Dzięki za radę!
      Zajrzę na bloga! Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń