Największy trening w Polsce- Ewa & #my girls

czwartek, czerwca 25, 2015

Jak wiecie, kilka dni ostatniego tygodnia spędziłam w Warszawie.
Dlaczego się tam znalazłam? Otóż od początku mojej przygody ze sportem marzyłam o spotkaniu z moją motywatorką i trenerką- Ewą Chodakowską. W tym roku postanowiłam, że spotkanie z Ewą jest moim noworocznym postanowieniem. Udało mi się je zrealizować i wziąć udział w szczególnym treningu- Największym treningu w Polsce- Ewa & #mygirls w Warszawie 20 czerwca!
Jednak to nie wszystko. Na początku czerwca na blogu Jessi Mercedes znalazłam konkurs Zmotywowana opisem załączonym przez blogerkę, postanowiłam spróbować i wysłałam swoje zdjęcie w stroju sportowym i swoją krótką wypowiedź. Udało mi się! Wraz z trzema innymi wspaniałymi dziewczynami zostałyśmy zaproszone do Warszawy, na zakupy z Jess w sklepie marki Adidas w Złotych Tarasach o wartości 1600 zł (zakupy pokażę i zrecenzuję Wam później), kolację z Jessicą i przedstawicielkami marki oraz udział w treningu Ewy w strefie VIP. Pobyt był niesamowity, a nowo wybrane #mygirls były rozpieszczane na każdym kroku przez markę Adidas


Z moimi #mygirls! Radość zwyciężczyń konkursu!
www.adidas.pl


Sam trening był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Tysiące wspólnie trenujących osób to ogromna motywacja. Kiedy miałam ochotę się poddać, zawsze ktoś uśmiechnął się do mnie i energia błyskawicznie wracała. Miałyśmy przyjemność trenować z Ewą i jej wspaniałym mężem- Lefterisem. Niepowtarzalne zestawy dały wszystkim uczestniczkom w kość, a szalejące w powietrzu endorfiny poczuli chyba wszyscy mieszkańcy Warszawy!

www.adidas.pl


Po treningu miałyśmy chwilę dla siebie z Ewą. Nie trwała ona długo, zdążyłam ją mocno uściskać, podziękować za to, ze zmieniła moje życie,  zamienić kilka słów i nawet znaleźć się na jej snapchacie! "Trenerka wszystkich Polaków" jest naprawdę cudowną osobą o wielkim sercu! Mam nadzieję, że niedługo znów nadarzy się okazja, aby pomęczyć się z nią "na żywo"!

Z najcudowniejszą!


Jeżeli nie miałyście okazji poćwiczyć jeszcze na warsztatach Ewy to wyczekujcie ze mną cierpliwie kolejnego sezonu i trasy! Może się gdzieś spotkamy?
Pozostałe relacje z zakupów w następnych postach!



Buziak!




Może Ci się także spodobać:

4 komentarze

  1. zazdroszczę Ci tego całego wypadu do Warszawy! też jestem czytelniczką bloga Jessici i widziałam informacje o tym konkursie, jednak wiedziałam, że nie mam na to szans... a jak przeczytałam twój post, to wiem że byłam wtedy głupia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz 18 lat to mogłaś próbować! Zawsze warto podjąć takie ryzyko, bo jest szansa, że się uda!

      Usuń
  2. Cieszę się, ze spełniłaś swoje marzenie :) Należało Ci się jak nikomu innemu :) Nagroda za ciężką pracę i zastrzyk motywacji na przyszłość :)
    Może w przyszłym roku i mi uda się w końcu wziąć udział w warsztatach Ewy, z chęcią poćwiczyłabym z nią na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trening na żywo to super przeżycie. Ewa bardzp motywuje na każdym kroku. To był mój pierwszy trening na żywo, ale na pewno nie ostatni :)

      Usuń