Samo się nie zrobi! Motywator na dziś.

wtorek, czerwca 30, 2015

Mamy piękny poranek, kolejny nowy dzień, nowy tydzień. Jeden miesiąc się kończy, drugi zaczyna. Każdy dzień jest dobry, aby coś zmienić, aby stać się lepszą wersją siebie. Nie czekaj do kolejnego poniedziałku, do "pierwszego", do rozpoczęcia kolejnego roku. Nie będzie łatwiej. Pomyśl, ile możesz osiągnąć, zaczynając właśnie teraz! W poniedziałek, "pierwszego", czy w Nowy Rok wrócisz myślami do dnia, w którym walka się zaczęła i podziękujesz sobie!



Tu nie chodzi tylko o kilogramy czy centymetry! Tu liczy się Twoje zdrowie, samopoczucie i samoakceptacja! Zmieniające się ciało to tylko pozytywny skutek uboczny.

Nie wmawiaj sobie, że musisz schudnąć 15 czy 20 kg do tego i tego dnia. Nie wywieraj na sobie dodatkowej presji. Wystarczy, że inni ją na Tobie wywierają w szkole czy w pracy. Trening i zdrowe odżywianie to cele same w sobie. Kłębiące się w głowie myśli: "Muszę schudnąć do wakacji!", "Muszę zrzucić 15 kg w 3 miesiące!", zamień na postanowienia: "Dziś poćwiczę", "Dziś nie będę jeść słodyczy", "Dziś zamiast gazowanego napoju wypiję wodę z cytryną". To jest mniej skomplikowane niż Ci się wydaje! Wystarczy odrobina dobrych chęci!

Skup się na chwili obecnej i na sobie. Czasami trzeba być egoistą. Nikt nie zrobi tego za Ciebie, nie wprowadzi zmian. Tą decyzję możesz podjąć jedynie Ty i możesz zrobić to tylko dla siebie.

Trening to najlepsza forma odpoczynku. Po ciężkim dniu pomoże Ci rozładować negatywne emocje, po dniu dobrym, przyjemnym, uwolni jeszcze więcej hormonów szczęścia i wprawi Cię w cudowny nastrój. Po wysiłku fizycznym wbrew pozorom będziesz mieć więcej energii, mocy do działania, pracy, nauki!

Wiem, że to co czytasz może wydawać Ci się abstrakcyjne. Spróbuj dziś, a po dwóch, trzech dniach zrozumiesz i uzależnisz się od takiej aktywności!

Ja gwarantuję Ci efekty. Obiecuję, że przy sumiennej pracy osiągniesz swój cel. Musisz tylko uwierzyć w siebie i dawać z siebie maksimum każdego dnia. Każdy kiedyś zaczynał, każdy początek był trudny. Skoro mi się udało, czemu Tobie ma się nie udać? Nie zakładaj najgorszego, przecież nic nie ryzykujesz! Spróbuj!

Jeżeli to Cię nie przekonuję, mam coś jeszcze. Żywe dowody na to, że to co przed chwilą czytałaś jest prawdą. Oto moje dziewczyny. Każda jest inna, ma inne ulubione treningi, przepisy. Każda z dziewczyn zaczęła w innym momencie. Wszystkie odnoszą sukcesy! Dagmara od stycznia straciła 13 kg, a Asia 12. Marta i Ida walkę zaczęły na przełomie marca/kwietnia i obie mają już 9 kg mniej. Agnieszka zaczęła zmagania z dietą od stycznia, w połowie czerwca zaczęła regularnie ćwiczyć, ubyło prawie 7 kg. Historię Emilki znacie, łącznie zgubiła 25 kg w półtora roku. Od marca ćwiczy Julka i 10 kg mniej. Karolinie ubyło 7 kg, Sylwii 6, a Ania i Angelika się nie mierzą i nie ważą- oceniają efekty po za dużych ubraniach. Małgosia zaczęła dokładnie 23 kwietnia i ma już prawie 5 kg za sobą,  Karolina natomiast od 19 stycznia straciła już 16 kg! Od początku maja jest z nami Marysia i Patrycja, w tej chwili lżejsze już o 6 i 7 kg. Daria od 13 maja straciła 4 kg. Centymetrów, które łącznie straciły już moje wojowniczki nie będę sumować, bo wyszłaby jakaś ogromna liczba! Z każdej jestem bardzo dumna, dziewczyny są niesamowite!



Teraz kolej na Ciebie! Dołącz do nas! Postaw pierwszy krok! Nie bój się zmian! Nie masz nic do stracenia, może być już tylko lepiej. Uśmiech i do boju!

Buziak! ;*


Może Ci się także spodobać:

20 komentarze

  1. Kochana!!! Jesteś cudowa! Nie dość ,że śliczna to i zastępczyni Ewy Chodakowskiej :) Masz nieziemskie podejście do tego wszystko :) to wszystko tak milutko się czyta , aż się chce coś w sobie zmienić! :* Dla dziewczyn ogromne gratulacje za to ,że nie marudzą, nie wytykają sobie błędów, a DZIAŁAJĄ! :) Odnoszą sukces :)) I to jest piękne! <3
    Jesteś moją wielką motywacją! ; *** ;d Obym miała kiedyś możliwość poznania Cię osobiście <3 Bo uwielbiam Cię już od pierwszego przeczytanego postu! *.* Jesteś po prostu niezastąpiona <3 Dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Dziękuję bardzo. Do Ewy mi jeszcze daleko, ale wiem, że słowo poparte własnym przykładem działa! Na pewno nasze drogi się kiedyś skrzyżują. :) a skąd jesteś?

      Usuń
    2. Wrocław :)

      Usuń
  2. Witaj ! Chciałam zapytać o top z drugiego zdjęcia,jest możliwość zakupu gdzieś tych topów?
    Po za tym świetny blog,trzymaj tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. :)
      Top jest adidasa. Był do kupienia na treningu Ewa & #mygirls w Warszawie w tym roku. Zajrzyj do sklepu Adidasa. Może będzie :)

      Usuń
  3. Jesteś cudowna, uwielbiam Cię! <3
    Mam małe pytanie: Czy mogłabyś polecić mi inne blogi o motywacji, coś w Twoim stylu? Nie żebym uważała, że Twój blog jest albo coś- absolutnie nie! Ale z każdego można "wyciągnąć" coś innego, przydatnego :*
    Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za cudowną motywację na dziś :*
    Buziaki :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, kiedyś czytałam np.:http://positivefitlife.blogspot.com/ lub http://www.bycidealna.pl/
      :)
      Całuję.

      Usuń
  4. Jesteś świetna, na prawdę! Dzięki Tobie i Ewie schudłam juz 6 kg i mam nadzieje, ze na tym się skończy. A mam pytanie: sądzisz, że podczas diety można jeść masło orzechowe? Oczywiście z rozsądnej ilości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skończy *

      Usuń
    2. Myślę, że na śniadanie lub drugie śniadanie w rozsądnej ilości nie zaszkodzi :) .

      Usuń
  5. Jak zaczęłaś ćwiczyć i ile razy w tygodniu jaki trening?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie intensywny trening nie przemawia, zwłaszcza że jestem szczupła i nie chcę zrzucić kg :) Ale myślę o trenowaniu jogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda forma aktywności jest dobra! Ważne jest, żeby robić cokolwiek. :)

      Usuń
  7. Jesteś świetna!
    Dziękuje za motywację :* <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć! :) Po przeczytaniu tego posta, wyłączyłam laptopa, włożyłam leginsy, słuchawki rozciągnęłam się i zaczęłam biec. I tak po tygodniu nie mogę przestać.. :) Dziękuje Ci bardzo, za motywujące słowa, bardzo mi pomagają :*
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieńko!
      Jest mi bardzo miło! Poprawiłaś mi nastrój tym komentarzem! Będę pisać dalej takie motywatory, dla Ciebie!

      Usuń
  9. Jesteś wzorem do naśladowania :-) mimo tego, że nie poznałam ciebie osobiście dajesz mi motywację do walki :-) mam nadzieję że kiedyś będę miała okazję być na twoim treningu, mam watpliwosci do mojej wytrwałosci :-). Pozdrawiam Weronika 15 lat :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim treningu? Póki co za dużo powiedziane! Cieszę sie, ze mogę Cie wspierać i motywować ;) trzymam kciuki za Ciebie! Wytrwasz na pewno! :)

      Usuń