Metamorfoza Julki - 10 kg

wtorek, lipca 07, 2015

Mam nadzieję, że walczysz dzielnie i wykorzystujesz każdą minutę pięknych wakacji maksymalnie. Aby dodać Ci skrzydeł i zmotywować do działania przesyłam metamorfozę 17- letniej Julki. Od marca ponad 10 straconych kilogramów! Brawo! 

"Wszystko zaczęło się w marcu, miałam za sobą ciężkie chwile, początek roku był przepełniony stresem, który zajadałam...Niestety przybrałam na wadze. 61,5 kg-te cyferki pchnęły mnie do tego, aby coś zmienić. Na początku miała być to jakaś dieta z Internetu, żadnych ćwiczeń (nienawidziłam się ruszać), po prostu mało i niskokalorycznie. Pewnego dnia narodziła się we mnie myśl, ze może pójdę pobiegać, czemu nie! Założyłam bluzę, buty, słuchawki w uszy i wyszłam. Po pierwszym kilometrze byłam tak zdyszana, myślałam ze zemdleję, a trzeba było jeszcze wrócić do domu... Jakoś dałam rade! Za jakiś czas znowu wyszłam biegać, a w końcu pewnego dnia odpaliłam Skalpel Ewy Chodakowskiej, zaobserwowałam ją na Instagramie, Facebooku. Zaczęłam jeść zdrowo. Nie jadłam słodyczy, białego chleba i makaronu, ograniczałam się i starałam się zapanować nad moim talerzem. Pierwsze kilogramy leciały jak szalone, byłam z siebie niesamowicie dumna! Pokochałam zdrowy tryb życia, a co więcej SPORT! Na dzień dzisiejszy startuję w zawodach, biegam po 10-15 kilometrów, trening stał się moja odskocznia od rzeczywistości. Poza tym wraz z ciałem wytrenowałam sobie także umysł, charakter. Zapanowałam nad swoim życiem! Stałam się odpowiedzialniejsza, cierpliwsza i bardziej otwarta na ludzi, zaczęłam cieszyć się małymi rzeczami i doceniać każdą chwilę spędzoną z osobami, które kocham. Najgorszy jest pierwszy krok, później będzie już tylko lepiej. Czas i tak płynie, a tylko od nas zależny to jak go wykorzystany i czy stanie się miarą naszej porażki, czy sukcesu, ten oto cytat wisi nad moim biurkiem i codziennie dostarcza mi motywacji, nie żałuje ani jednej chwili, ani jednej kropli potu! Nieraz miałam ochotę się poddać, do tej pory miewam chwile słabości, a moja podpora w trudnych chwilach jesteś Ty Martynko i reszta wojowniczek, które są najlepsze z najlepszych! Dziękuję Bogu za to, ze postawił Cie na mojej drodze! Na chwile obecna waga pokazuje 51 kg na 172 cm wzrostu, nie wiem jakie mam wymiary ponieważ się nie mierze.. A rozmiar to 34,32. Trzeba uwierzyć, że warto ruszyć tyłek i zrobić coś dla siebie!"



Julia jest wspaniałym dowodem na to, że trening kształtuje nie tylko ciało, ale także wnętrze. Dzięki regularnej aktywności fizycznej można lepiej poznać siebie, przekraczać własne granice. Silna wola i uśmiech na twarzy to klucze do sukcesu. Nie można jednak mówić i narzekać, że nie ma się silnej woli. Każda z nas ją posiada, jednak nie każda wykorzystuje! Trzeba ją wygrzebać i zacząć jej używać! 

Jeżeli patrząc na zdjęcia Julki myślisz, że to wszystko było jej niepotrzebne bo ona nigdy nie była gruba, to koniecznie przestań i spójrz na to z innej strony. Gra toczy się o samoakceptację, nie o spełnienie upodobań innych. Pogratuluj i uśmiechnij się do niej, patrząc na tę fotkę. Pomyśl ja też dam radę! Wskakuj w dres i do dzieła! 

Julka, jeszcze raz serdecznie Ci gratuluję! Pokonałaś własne słabości i w porę zauważyłaś, że coś jest tak. Życzę mnóstwo wytrwałości i trzymam za Ciebie kciuki! 

Buziak! ;*

Może Ci się także spodobać:

16 komentarze

  1. Przeglądając zszywkę zauważyłam Twoja metamorfozę i jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie bardzo wiem gdzie mogłabym zostawić komentarz, bo pod tym postem nie bardzo pasuje, ponieważ głownie chcę nawiązać do Twojej przemiany, a nie Julki chociaż dla niej też chylę czoło! Przeglądałam posty o tym jak jesz i chciałabym o coś spytać. Pijesz kawę zbożową do owsianki lub kaszy jaglanej mimo iż jest zrobiona na mleku?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo za miłe słowa! Cieszę się, że trafiłaś na mój blog. Tak, piję zbożową inkę z wodą i mlekiem w stosunku mniej więcej 2:1 :)

      Usuń
  2. Mega motywacja :)
    Aż nie mogę uwierzyć, że Julka nie lubiła wcześniej sportu, a teraz bierze nawet udział w zawodach, wow :) Takie zdrowe uzależnienie jest super :) Gratulacje :)
    A z silną wolą to racja - nie ma co narzekać, tylko zacisnąć zęby i się nie poddawać :)
    Jeszcze raz brawo Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej jeść bułki pełnoziarniste czy pełnoziarnisty chleb? Bo niestety, ale nie przepadam za ciemnym chlebem i 1000x wole bułkę, ale słyszałam, że na diecie bułek, nawet ciemnych nie powinno się jeść. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na śniadanie czy drugie śniadanie jedną dziennie możesz zjeść. Spalisz w ciągu dnia. Ważne, żeby bułka rzeczywiście była pełnoziarnista a nie tylko "barwiona". Wieczorem rezygnuj z węglowodanów. :)

      Usuń
  4. zależy mi na zrzuceniu i wymodelowaniu ud polecisz jakieś ćwiczenia które dadzą efekty ? będę bardzo wdzięczna :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z treningów Ewy to trening dla Detocell Academy, oraz uda z Mel B lub trening z Natalią Gacką. :)

      Usuń
  5. dziękuje Ci bardzo, twoja metamorfoza to najlepsza motywacja jaką znalazłam do tej pory <3 jesteś wielka! te treningi na nogi mogę dokładać do jakiegoś zestawu od Ewy typu skalpel ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, ze mogę pomoc w jakiś sposób :) pewnie ze możesz! Jeżeli skalpel to za mało, a wierze ze tak jest, dołóż cos na nogi czy na brzuch :) buziaki ;*

      Usuń
  6. zapanowala nad swoim zyciem? ona wyglada jakby grunt pod nogami stracila calkowicie.. miala dobra wage wystarczylo tylko wyrzezbic teraz to bez urazy wyglada jak prosta droga do powaznej choroby....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znasz- nie oceniaj. Prosta zasada. Masz ochotę poznać bliżej, skontaktuj się z Julką, albo po prostu uwierz jej na słowo. My znamy się dobrze, od choroby jej daleko :).

      Usuń
  7. To, co najpiękniejsze w tej metamorfozie to nie zgubione kilogramy, ale zmiana stylu życia na zdrowy i odkrycie pasji do sportu! Mam nadzieję, że mnie też się uda wprowadzić takie zmiany na stałe - od 2 miesięcy zdrowo się odżywiam,a dziś kupilam książkę z treningami Natalii Gackiej i zamierzam do diety dołożyć regularne ćwiczenia. Metamorfoza Julki daje motywację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie! Zmiana sposobu myślenia, nawyków jest najważniejsza ;)

      Usuń
  8. mega motywacją! brawo dla Julki <3 jestem tylko ciekawe jaki zestaw ćwiczeń stosowała? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julka sporo biega i ćwiczy z Ewą i brzuch z Mel B :)

      Usuń