Co zabierać do jedzenia do szkoły? Przepis na idealną śniadaniówkę

wtorek, września 01, 2015

Nadszedł wrzesień, koniec wakacji, początek nowego roku szkolnego. W szkole spędzasz pewnie sporą część dnia. Między lekcjami trzeba jeść. Nie musi wcale kończyć się na drożdżówce, pączku i butelce gazowanego napoju. W tym wpisie postaram się pokazać Ci moje proste propozycje na drugie śniadanie, które możesz zabrać ze sobą do szkoły. 



Co prawda liceum mam już za sobą i cieszę się ostatnim miesiącem moich najdłuższych wakacji, ale na pewno na uczelnię od października będę nosić ze sobą wyprawkę na pół dnia w pojemniku. 

Co jeść w szkole? 

Najprostszym elementem szkolnej śniadaniówki są kanapki. Warto zadbać o pieczywo- dobre, pełnoziarniste czy razowe pieczywo z ziarnami to najzdrowszy wybór. W środku ser, sałata, chuda wędlina, pomidor, ogórek, rzodkiewki- na co masz ochotę. 

Oprócz kanapki wrzuć do swojego pudełka kilka pomidorków koktajlowych (ja uwielbiam pomidorki daktylowe!), rzodkiewek, pokrojoną paprykę czy ogórka. Coś zdrowego "na raz" do zjedzenia. 

Poza tym owoce. Kilka koralików winogrona, jabłko, gruszka, banan- na co tylko masz ochotę. 




Ja spędzałam w szkole bardzo dużo czasu. Często lekcje w drugiej i trzeciej klasie liceum kończyłam między 17:00 a 19:00. Co wtedy? Moim wyborem zwykle były twarożki. Kilka plastrów półtłustego twarogu z jogurtem naturalnym, przyprawami, rzodkiewką czy awokado. Całość przekładałam w małą miseczkę i zabierałam ze sobą. Dziwne? Tylko na początku. 

Dobrą alternatywą są też serki wiejskie, które kupić można w małych pojemniczkach i zjeść na jednej przerwie. 

Często nosiłam ze sobą też owoce i granolę z jogurtem naturalnym, kawałek ciasta fasolowego, samodzielnie przygotowane batoniki musli lub małe porcje sałatek warzywnych (mix sałat, warzywa, sos jogurtowy) i koktajle owocowe i owocowo-warzywne. 

Co zabierać do picia? Wodę! U mnie zwykle w butelce pływało kilka liści mięty i plasterek cytryny. W zimowe dni dobrze spisywała się też herbata. Brałam zwykle 0,75 l lub 0,5 l. 

Ile zjeść w szkole? O której spożywać kolejne posiłki?

Wszystko uzależnione jest od godziny, o której wstajesz. W domu należy zjeść śniadanie (warto przestawić się na taki tryb) i spożywać kolejne posiłki średnio co 3 godziny. Przyjmijmy, że śniadanie jesz przed wyjściem do szkoły, około 8:30. Drugi posiłek powinnaś zjeść około 11:00-11:30, a trzeci między 14:30 a 15:00. Wszystko zależy od planu Twoich zajęć, ilości godzin spędzanych w szkole. 

Na pewno sobie poradzisz. Po kilku próbach dostosujesz zawartość śniadaniówki do swoich potrzeb i unormujesz godziny posiłków każdego dnia. Nie będzie tak strasznie! Zainwestuj w dobry lunch box i butelkę wielorazowego użytku. Będzie łatwiej,

Co zwykle zabierasz do swojej śniadaniówki? Masz jakieś ciekawe propozycje? Pisz koniecznie!

Buziak ;*





Może Ci się także spodobać:

22 komentarze

  1. 1,5 litra wody to wyzwanie na caaaaały dzień w szkole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brałam najczęściej tylko 0,75, bo na zajęciach popołudniu była możliwość zaparzenia herbaty. :)

      Usuń
  2. Jakiej firmy są te buteleczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tupperware, jeśli jesteś zainteresowana, mogę Ci taką wysłać za przelew/przekaz, gdyż mam "dojście". :D

      Usuń
  3. Super przydatny post. Bardzo mi pomógł. Ja zazwyczaj jem kanapki (dzięki tobie wiem jaki chlebek wybierać) Co do sałatek i serków wiejskich. Masz rację "trochę dziwne " jak na początek. Nigdy tak nie jadłam ale trzeba się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Dwa razy klasa będzie zdziwiona i dziwne będzie spoglądać, a po kilku dniach się przyzwyczają. Nie samym chlebem w szkole żyje człowiek :D.

      Usuń
  4. wreszcie ktos dodal postw o jedzeniu do szkoly dzieki za rady :)
    anonym-madia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, cieszę się, że mogłam się przydać. :)

      Usuń
  5. gdzie można zakupić taką zieloną buteleczke ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Na stronie 0,5 l po 26,90 zł; 0,75 po 29,90 zł. Ale może u Martyny inne ceny :)

      Usuń
    2. Duze mam po 28 zakręcane a po 30 z nowej kolekcji (na dziobek), a mniejsze po 25. :)

      Usuń
    3. A raczej kolezanka mojej mamy ;D

      Usuń
  7. Jeżeli się zdecyduję to będę się odzywać, bo jeszcze czekam na nowe shakery od Gym Hero ^^ Tylko słyszałam, że one nie nadają się do wody gazowanej bo się mogą rozszczelnić, a jak jest z buteleczkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelki są z dobrego jakościowo plastiku. Nadają się i do gazowanych i niegazowanych, i do zimnych i do gorących. Ja mam swoje butle od gimnazjum więc jakość jest bardzo dobra. :)

      Usuń
  8. Eh jak po raz pierwszy zobaczyłam twojego bloga byłam zachwycona, był taki motywujący i po prostu chciało się zmienić swój styl życia/ być jeszcze bardziej fit, zawalczyć o siebie itd.... A teraz... najpierw reklamy na których oczywiście zarabiasz a ostatnio nawet sklep. Nie krytykuję cię ale przykro mi się robi jak patrzę, że już nie chodzi ci tylko o pomoc innym ale też o kasę... Z resztą w twoim wydarzeniu wzięła udział moja koleżanka z pracy (która powiedziała mi o twoim blogu) i nawet dziś żaliła mi się, że to "wsparcie i indywidualne podejście, które obiecywałaś nie istnieje. Osobiście jestem osobą dbającą o zdrowie i swój styl życia, więc nie potrzebuję motywatorów, ale chciałam Ci po prostu powiedzieć, że nie jest już tak jaki kiedyś :(

    PS To nie jest hejt tylko szczerość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) na reklamach zarobilam juz 2 zl! Sukces, nie? A co do indywidualnego podejscia- na kazdego maila odpisuje, staram się mieć kontakt z dziewczynami z wydarzenia, jednak na wpisy na Facebooku odpowiada 1-2 osoby, które rzeczywiście też chcą ten kontakt mieć. Z częścią jestem w stałym kontakcie i zawsze staram się pomóc, więc troche przykre jest to, co mówisz. Może Twoja koleżanka się do mnie odezwie? Byłoby łatwiej...A ze sklepu, który nie jest moją własnością póki co tylko jedna osoba coś zamówiła- mój chłopak dla mnie.

      Usuń
  9. To przepraszam :( Faktycznie nie pomyślałam :( W sumie to masz rację, bo teraz widzę ile jest komentarzy na fb, nie rozumiem tego, myślałam, że dziewczyny będą śmiało pisać jak im idzie a tu taki szok ! Naprawę przepraszam, myślałam, że zarabiasz na tym kokosy i nie zależy Ci na tym, żeby pomóc tylko zarobić. Wiesz jak to jest jak ktoś zdobywa popularność to często mu sodówa uderza do głowy :P A koleżance przekażę.
    Naprawdę ogromnie Cię przepraszam, nie wiedziałam, że tak mało osób udziela się na fb, myślałam, że ty to po prostu olałaś i tyle Człowiek uczy się na błędach i następnym razem coś tysiąc razy sprawdzę zanim palnę taką głupotę :) Motywuj dalej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się czy odpisać na Twój komentarz. Odważyłam się i nie żałuję. :) Wszystkim nie dogodzę, a mimo wszystko jestem dumna z "moich dziewczyn", bo te, które mam pod skrzydłami mają ogromne sukcesy! Ja wyciągam rękę, czy ktoś mi poda swoją, jego decyzja. Dzięki za dobre słowo, motywować będę!

      Usuń
  10. Z tym u mnie własnie jest problem. Śniadanie jem zaraz jak wstanę, o 6, bo dojeżdżam do szkoły. Drugie śniadanie wypadałoby zjeść o 9. To nie jest problem, ale do domu wracam przeważnie po 14/15 i między drugim śniadaniem, a obiadem jest 5/6 godzin różnicy. Nie wspomnę już o tym, że w moim domu obiady nie są zbyt zdrowe. Nie wiem jak rozwiązać ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między drugim śniadaniem a obiadem zjedz jakiś owoc :). A co do obiadów. W prosty sposób modyfikuj. Jedz więcej surówek i sama zamiast ziemniaków każdego dnia gotuj kaszę czy ryż. Ograniczaj sosy :).

      Usuń