Czas na zmiany! Życiowa aktualizacja

sobota, września 19, 2015

Dawno mnie tu nie było, miałyście chwilę wytchnienia od mojego marudzenia. Wróciłam, nie dam Ci tym razem odpuścić! Nie ma takiej opcji!

Kilka spraw się u mnie zmieniło. Powoli poznaję uroki studenckiego życia w Poznaniu, chociaż rok akademicki jeszcze się nie zaczął. Spełniam swoje marzenie, a raczej cel, który w styczniu obiecałam sobie zrealizować. Rozpoczęłam kurs przygotowujący do zawodu instruktora fitness. Nie jest to mój plan na przyszłość, lecz dodatkowy wariant, możliwość samorealizacji, połączenie przyjemnego z pożytecznym, hobby i pracy.


Zdaję sobie sprawę, że po takim szkoleniu nie będę ani wykwalifikowanym ani dobrym instruktorem z prawdziwego zdarzenia, ale praktyka czyni mistrza, prawda? Może kiedyś spotkamy się na sali treningowej!

Pierwsze zajęcia praktyczne za mną, wrażenia bardzo pozytywne. Prowadząca kurs Ania Gralak dała się poznać jako świetna i doświadczona trenerka, która swoją energią zaraża całą salę. Trzymajcie za mnie kciuki, muszę dać radę!

Poza tym nowe miasto, mieszkanie. Jeszcze obce i inne, ale do wszystkiego powoli się przyzwyczaję. Wraz z tymi zmianami rodzą się nowe cele i wyzwania, którym będzie trzeba sprostać. Za kilkanaście dni zaczynam wymarzone studia, z których chcę wynieść jak najwięcej i dać się poznać z jak najlepszej strony. Nie czuję strachu- cieszę się! Będę robić przecież to, co lubię! Zawsze dobrze czułam się w językach obcych, od czwartej klasy lubiłam łamać sobie głowę niemiecką gramatyką i setkami nowych słówek... Dalej sprawia mi to przyjemność!

A jak będzie z treningami? Poznań daje mnóstwo możliwości. Na pewno chcę spróbować swoich sił na siłowni. Czas pokaże, co z tego wyniknie. Mamy już jesień, więc pora wrócić do biegania!

Na pewno nie przestanę motywować! Wypoczęta wróciłam z Bieszczadów ze zdwojoną siłą!

Buziak ;*

P.S.  Całusy dla kochanej czytelniczki z Bieszczadów, która za pośrednictwem księdza przekazała mi pozdrowienia! Dziękuję Ci- dzięki Tobie wiem, że to co robię ma sens! Dałaś mi ogromnego kopa do dalszego działania. Ujawnij się!




Może Ci się także spodobać:

12 komentarze

  1. Za każdym razem kiedy pojawia się myśl "A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?" przeraza mnie ta długaśna podróż (która nie byłaby przecież najdłuższą w moim życiu, ale mój mózg jakoś tego nie akceptuje)... Podziwiam, że miałaś wystarczająco dużo zapału by Cię to nie zniechęciło, zwłaszcza że z domu pewnie miałaś jeszcze dalej niż ja :D
    Pozdrawiam z Poznania, mam nadzieję że dobrze się będziesz tu u nas czuła! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Pomorza Zachodniego to w sumie całą Polskę przejechałam, ale widoki warte tej chwili dyskomfortu w podróży! Dzięki za miłe powitanie!

      Usuń
  2. Brakowało mi Twoich wpisów jak powietrza! <3 Za rok tez ruszam na studia do Poznania :) Wish me luck <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś mi bardzo bliska. Jestem na podobnym etapie - zaczynam studia, w moim życiu zachodzi dużo zmian iii.. zapisałam się na siłownię!

    Twój blog jest dla mnie olbrzymim motywatorem! Często tu zaglądam, wyczekując na nowe posty :)

    Trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz ochotę porozmawiać na priv, pisz! Jeszcze bardziej zmotywuję! Cieszę się, że tu jesteś i czytasz moje wypociny!

      Usuń
  4. jesteś niesamowita ! :) dziekuje za wszystko co dla nas robisz <3 mam pytanie jak myslisz ktory trening ewy jest trudniejszy killer czy turbo spalanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie trudniejszy jest Killer, szybko leci, ale w drugiej rundzie jest ciężkooo... :)

      Usuń
  5. Hej, chciałabym się ciebie zapytać, a raczej poradzić.. ostatnio są w modzie opaski dla sportowców monitorujące ich osiągi, spalone kalorie na podstawie pulsu itd itp.. Czy orientujesz się które z nich są naprawdę dobre i warte polecenia? Co w ogóle myślisz o takich gadżetach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama poluję aktualnie na taką opaskę lub zegarek. Sama przyglądałam się gadżetom Polara i Garmina. :) Może na święta! :D

      Usuń
    2. O! Własnie mam taki sam plan :) jakbyś znalazła coś godnego polecenia to napisz:) Mnie osobiscie zastanawia opaska polar loop, moze tobie tez przypadnie do gustu:P

      Usuń
  6. Bieszczady chyba widzę :) miałam Twój blog zapisany w zakładkach i właśnie go przeglądam <3

    OdpowiedzUsuń