Idź za głosem serca!

piątek, września 11, 2015

Czasem przypadki decydują o dalszych drogach naszego życia. Jeden impuls wystarczy na wprowadzenie jakichś zmian, rozpoczęcie nowych przygód. Z dnia na dzień zaczęła się moja walka z odchudzaniem, z dnia na dzień zaczęłam pisać bloga.

W jednym z ostatnich postów pisałam o organizacji, planowaniu. Dziś jednak chcę Wam powiedzieć, że warto w niektórych sytuacjach pójść za głosem serca, poddać się chwili, emocjom, podjąć nie do końca przemyślaną decyzję.

Jeżeli w głębi serca o czymś marzysz nie planuj realizacji tego, tylko realizuj! Im szybciej zaczniesz, tym szybciej osiągniesz cel. W wielu sprawach łamanie sobie głowy i rozważanie wszystkich "za" i "przeciw" nie ma większego sensu. Samo nic się nie wydarzy, więc nawet najbardziej misterny plan bez ciężkiej pracy przy realizacji będzie bezowocny.

Nie wybiegaj za bardzo w przyszłość, patrz pozytywnie w tamtym kierunku. Nie staraj się zapełnić każdej wolnej w chwili na nadchodzący miesiąc czy rok. Nie dopinaj harmonogramu na ostatni guzik, zostaw lukę na intuicyjne działania.



Jeżeli teraz nie czujesz się gotowa, może któregoś dnia usiądziesz i pomyślisz, że nadszedł Twój czas. Nieważne, czy mówimy o odchudzaniu, zmianie trybu życia, czy spełnieniu innego, głęboko skrywanego pragnienia. Może być to nauka nowej umiejętności czy powrót do czynności, która wcześniej sprawiała Ci przyjemność.

Dziś zostańmy jednak przy wprowadzeniu zmian w trybie życia. Jeżeli tli się chociaż iskra takiego pragnienia, nie czekaj aż wygaśnie! Nie warto odwlekać tego na przyszły tydzień, miesiąc, rok. Na początku będzie przecież tak samo, na pewno nie będzie łatwo. Pamiętaj, chcieć to móc! Dziś jest dobry dzień na zmiany. Nie za miesiąc, za rok, nie w poniedziałek i nie przysłowiowego "pierwszego", tylko dziś.

Uwierz, że dasz radę! Naucz się dostrzegać swoją wartość. Jest takie motywacyjne zdanie: "Słabi ludzie mają marzenia, a silni mają cele." Bądź silna! Konsekwentnie podwyższaj swoją poprzeczkę, realizuj się! Niech każdy dzień stanie się Twoim dniem!

Przesyłam mocnego motywacyjnego kopa i pozdrawiam z pięknych Bieszczad!

Zachęcam także do przeczytania mojego gościnnego wpisu na Fitomento - https://www.fitomento.com/wiedza/inne/item/477-wygrala-walke-z-nadwaga-i-przy-okazji-zmienila-swoje-zycie

Buziak :*

Może Ci się także spodobać:

10 komentarze

  1. świetny post ;) Właśnie: trzeba słuchać serca, bo życie ma się jedno, żaden dzień do nas nie wraca, więc trzeba wyciskać z niego, co tylko się da. Kochana, uwielbiam Twojego bloga. A jak studencie życie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo! Naprawfę, to dużo dla mnie znaczy. Życie studenckie zaczynam 18 września! Wtedy witam Poznań ;)

      Usuń
  2. Kochana jak dbasz o swoje włosy? Czy zmiana odżywiania poprawiła ich wygląd? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to myjąc stosuję najczęściej OMO czyli raz myję szamponem i nakładam odżywkę, a kolejnym razem myję tylko odżywką. Rsz na jakiś czas też maski z BIOWAXA :) odzywianir poprawis wyglad- i cery i wlosow ;) na twarzy mniej krostek a włosy wydają się mocniejsze! :)

      Usuń
  3. Bardzo motywujące słowa. A największa motywacja i SATYSFAKCJA pojawia się, kiedy ludzie po dłuższym nie widzeniu Cię, mówią, że świetnie wyglądasz, czy schudłaś, JAK to zrobiłaś... (ta uzależniona po dwóch tygodniach, będąca na końcówce jedenastego). ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kochana!!!! Aaa, uwielbiam Cię! Musimy koniecznie złapać się na Fb bo mam na Ciebie pewien pomysł!

      Usuń
  4. moge szczerz powiedzieć, że dajesz niesamowitą motywacje i jesteś w tym świetna !<3 mam też pytanie, chodzi o to, że jeśli jem obiad o godzinie 16 czy nawet lekko po to można to traktować jako obiadokolacja? czy spokojnie można jeszcze jeść kolacje, chodze spac o godzinie 22 i nie mam pojecia jak to zrobic... moze ty jakos doradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za dobre slowo! :) Co do zapytania- mysle ze kolo 20 moglabyś jeszcze np. Serek wiejski, trochę twatożku czy warzyw, żeby brzuchowo nie nudziło się zbytnio w nocy :) !

      Usuń
  5. Niewiarygodne jak pięknie wszystko piszesz, super post, naprawdę. Taki dający solidnie do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. myślisz że siłownia raz w tygodniu z trenerem personalnym da jakieś efekty ? oczywiście pozostałe dni też będą jakoś aktywnie spędzone :)

    OdpowiedzUsuń