KWIECIEŃ - PLECIEŃ wyzwanie treningowo- biegowe

niedziela, kwietnia 03, 2016

Jak najłatwiej zacząć działać? Mając gotowy plan, instrukcję. Mam dla Ciebie klucz do sukcesu. Musisz tylko włożyć go do właściwego zamka i przekręcić. Tym razem łączymy bieganie i domowe treningi, żeby powalczyć z rutyną. Wspólnie zadbamy też o regenerację. 



Założenia:

  • Trenujemy pięć razy w tygodniu.
  • Dwa dni przeznaczamy na świadomą regenerację. To może być aktywny wypoczynek. 
  • Zaliczamy dwa wybiegania i trzy treningi w domu. 
  • Zdrowo się odżywiamy.

Bieganie:


W ostatnim wyzwaniu miałaś wolną rękę. Sama decydowałaś o ilości wybiegań. Jedynym warunkiem było zaliczenie 10 km w każdym tygodniu. Tym razem trochę zmienimy plan działania. Dwa razy w tygodniu po minimum 5 km. Da się zrobić? Da! Jeżeli masz ochotę na więcej, proszę bardzo. Przekraczaj własne granice. Jeżeli piątka to wyczyn, po prostu daj z siebie wszystko!

Treningi w domu:


Trzy razy w tygodniu spotykamy się na macie. Jeżeli masz ulubione treningi, sprawdzone płyty Ewy Chodakowskiej lub innej trenerki, śmiało. Jeżeli chcesz spróbować czegoś nowego, mam propozycję. Przygotowałam sześć treningów. Trzy dla osób początkujących, trzy dla zaawansowanych, abyśmy miały równe szanse. Oczekuję tylko Twojego zaangażowania i dobrych chęci. Nie szukaj wymówek, działaj! Playlisty znajdziesz na końcu wpisu. 


Regeneracja:


Jej znaczenie doceniłam w marcu. Czuję się po prostu lepiej dzięki temu, że zwolniłam tempo! Chcę, żeby treningi były dla Ciebie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Dwa dni bez rozplanowanego treningu na pewno wpłyną pozytywnie na Twoje efekty. 
Tak jak napisałam w założeniach- odpoczynek może być aktywny. Szybki marsz w dobrym towarzystwie, przejażdżka rowerowa, rozciąganie mięśni, joga. Możliwości jest mnóstwo. Jeżeli poziom Twojego fitnessowego szaleństwa nie pozwala Ci zwolnić, wybierz na ten dzień delikatniejszy trening i delektuj się każdym powtórzeniem, spięciem mięśni. 



Zdrowe odżywianie: 


Inspiracji jest mnóstwo. Moje propozycje znajdziesz na blogu, w odpowiedniej zakładce. Nie jestem jednak dietetykiem, nie potrafię ułożyć planu idealnego dla Ciebie. Metodą prób i błędów odnajdziesz złoty środek. Każda z nas ma inne nawyki i inne potrzeby. Nie warto się ograniczać. Masz jakieś sprawdzone przepisy? Udostępnij je w wydarzeniu, może ktoś inny też z nich skorzysta? Ja po raz kolejny do majówki odstawiam słodycze. W Święta naładowałam zapas cukru i na miesiąc spokojnie mi wystarczy. Plan jest prosty. Jeżeli wytrzymam (a na pewno wytrzymam), to idę na najpyszniejsze lody w całym Poznaniu i cieszę się jak dziecko. Przyłączysz się? Rzuć sobie wyzwanie. Jeżeli nie przepadasz za słodyczami, a Twoją słabością jest alkohol, fast food'y, czy gazowane napoje z toną cukru w każdej butelce, ćwicz swój charakter walcząc z nimi. 

Motywacja:

Ja postaram się zadbać o to, aby jej poziom wzrastał z każdym kolejnym dniem. Twoim zadaniem jest zachęcanie swoją postawą do walki innych. Udostępniaj posty, zdjęcia, komentuj i wspieraj! W grupie siła! Wydarzenie na Facebooku już założone, czeka tylko, aż do niego dołączysz. 


Mi również przyda się kop zachęcający do walki. Tam możesz mi go dać!

Dodatkową motywacją dla Ciebie może być przygotowany przeze mnie kalendarz. Jest na nim osoba, która do walki motywuje mnie. Możesz wydrukować i wykorzystać mój pomysł lub zrobić własną tabelkę, która zmobilizuje Cię do działania. Po zakończeniu każda z nas wrzuca swoje osiągnięcia w wydarzenie. Zobaczymy, co udało nam się wspólnie zdziałać. 



Zostało mi już tylko załączenie treningów i życzenie powodzenia! Mam nadzieję, że spotykamy się już jutro na macie lub w terenie! 

Treningi dla początkujących:





Treningi dla zaawansowanych:





Buziak! ;*





Może Ci się także spodobać:

9 komentarze

  1. Jestem za, jak najbardziej. Chociaz nie wiem czy uda mi sie 5km od razu. Cos szwankuje mi w kolanie i wczoraj dalam rade tylko 2,77.. nie wiem jak udalo mi sie wrocic do domu :( ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :) fizjoterapeute mam codziennie w pracy, wiec naprawimy co sie zepsulo i poprawimy wyniki :) tylko trzymaj za mnie kciuki moooocno:* zeby mnie zawias w kolanie nie zdemotywowal :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może też zacznę.. dziś była taka pogoda, że pomyślalam,że fajnie by było pobiegać, mimo, że ogółem nie biegam..
    Ale potrzebuję motywacji, od 15 lutego ćwiczę 5-6 razy w tygodniu i jem zdrowo i regularnie, a nie ubyło mi ani centymetra. Pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zrobic tsh i ft4. Może to wina tarczycy. Ćwiczyłam ponad pół roku bez efektów dopóki nie uregulowalam hormonów. Warto odwiedzić endokrynologa.

      Usuń
  3. Jestem, jestem!Zmotywowałaś mnie - od jutra do majówki zero słodyczy:) A jak wytrwam ( tu trochę od Ciebie odgapiłam ,ale to moja słabość) to zjem mega dużą porcję najlepszych lodów w Krakowie :* Trzymaj za mnie kciuki( ja oczywiście trzymam za Ciebie i za wszystkie fajterki) ;) Powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moge sie doczekac jutrzejszego dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłam od treningu dla początkujących, ale po jesieni i zimie siedzenia na kanapie, te ćwiczenia są dla mnie za trudne, zwłaszcza Natalii Gackiej, która robi wszystko tak szybko ;) Jakoś przebrnęłam, choć moja motywacja od razu spada jak nie mogę wykonać jakiegoś ćwiczenia bo straciłam oddech :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wchodzę w to!!! A raczej wbiegam :-)
    Twoje wydarzenia są super, motywują i to bardzo. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak trochę z innej beczki. Chciałabym się dowiedzieć, czy na Wydziale Neofilologii na kierunku filologia rosyjska z filologią angielską nadal jest grupa z rosyjskim od podstaw i czy będzie istniała w roku akademickim 2016/2017. Nie wiem gdzie szukać informacji, na stronie wydziału nic na ten temat nie znalazłam. Czy masz możliwość zapytać się jakiejś koleżanki albo wiesz gdzie mogę zadzwonić,żeby uzyskać takie informacje? Z góry przepraszam za kłopot, będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się spodobał Twój plan treningowy. Wydrukowałam go sobie i powiesiłam na ścianie. Super, życzę wszystkim powodzenia i dużo radości z treningów !

    OdpowiedzUsuń