Ostatnia prosta do wakacji!

środa, czerwca 01, 2016

Chciałaś wspólne wyzwanie? Proszę bardzo. Grupowa motywacja działa zawsze. Czerwcowe wyzwanie będzie małym wyczynem także dla mnie. Zebrałam Wasze propozycje i postanowiłam stworzyć zabójczą mieszankę. Będzie istne szaleństwo! Ostatnia prosta do wakacji! Cudów może już nie zdziałamy, ale na pewno wypracujemy postęp. 


W tym miesiącu ćwiczymy silną wolę. Żeby podkręcić efekty rezygnujemy ze słodyczy, fast food'ów, napojów gazowanych i alkoholu. 

Stawiamy na regularne posiłki, zdrowe zamienniki i pełnowartościowe desery. 

Chyba niczym Cię nie zaskoczyłam!

Czas na treningi. Uczciwie mówię, że nie będzie łatwo. Na pewno będzie warto! Im trudniejsza droga do celu, tym większa satysfakcja. Podkręcamy tempo! Wyzwanie ma być czymś wymagającym. Do treningów dorzucamy poranne cardio! 

Chociaż 3-4 razy w tygodniu nastawiamy budzik pół godziny wcześniej, wstajemy prawą nogą i zaczynamy produkcję endorfin. 20-30 minut na dzień dobry w zupełności wystarczy. Rowerek, bieganie, a może krótki zestaw ćwiczeń? Wybierz sama. Moje propozycje znajdziesz poniżej: 

1)

2)


3)


4)


5)

Treningi 1-4 rozpocznij od rozgrzewki: 



To oczywiście nie wszystko! Dopiero się rozkręcam. 20 minut ćwiczeń w ciągu dnia i to jeszcze nie każdego? No bez przesady! Stać nas na więcej. Uwierz mi. W ciągu dnia też ćwiczymy. Poniżej znajdziesz przykładowe playlisty, a jeżeli masz swoje ulubione treningi, biegasz lub masz karnet na siłowni- korzystaj z całych sił! Jesteś zaawansowana, czy początkująca? Zacznij od trudniejszych zestawów. Cofnąć możesz się zawsze. 

ZAAWANSOWANI:
1)

2)

3)



POCZĄTKUJĄCY: 
1)
2)
3)


Stawiamy na regularność: 6 treningów w tygodniu, 1 dzień odpoczynku, spalanie i modelowanie. Pupa na pewno będzie bardziej podniesiona, brzuch bardziej płaski, a uda szczuplejsze. Warunek jest jeden- MUSISZ ZACZĄĆ!

Łączymy siły na Facebooku? Odnajdź moją stronkę i weź udział w wydarzeniu. 
Swoje poczynania publikuj na Facebooku i Instagramie i taguj przez ‪#‎ostatniaprostadowakacji‬🏽 Jedzenie, treningi, motywacja... Będę Ci się bacznie przyglądać!

3...

2... 

1...



Udowodnij sobie, że potrafisz! 

Trzymam mocno kciuki!

Buziak ;* 


Może Ci się także spodobać:

5 komentarze

  1. Znalazłam twojego bloga nie dawno 😊 Mam taka motywacje teraz odkąd go czytam 💪🏻 zaczynamy, walka o lepsza siebie 😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie! Ja właśnie od 1,5h siedzę i pochłaniam wszystko jak gąbka. Piszesz rewelacyjnie i cała historia mnie urzekła. Czuję się zmotywowana jak stąd do kosmosu. Jest 1.06 dzień dziecka :) Każdy ma w sobie coś z dzieciaka, ja mam na pewno we krwi robienie głupich błędów, ale najważniejsze, że na wszystkich się uczę. Czytając Twój blog, czuję, że już inaczej na siebie patrzę. Poprawił mi się humor i mimo, że mam za sobą parę 'fitnessowych' wzlotów i upadków do czuję się z tym tak dobrze! Zamiast myśleć o porażkach... Myślę o tych wszystkich zaliczonych treningach i tym co przeszłam. Dziękuję Ci za ten blog, zaczynam..tfu! Powracam :) Motywacja naładowana, czas ją spożytkować na jakiś trening. Będę wpadać częściej :)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.cdn.ug.edu.pl/40221/do-lata-razem-fakty-i-mity-czesc-ii/

    OdpowiedzUsuń
  4. Z racji tego, że w roku szkolnym nie bardzo miałam czas na trzymanie diety i ćwiczenie, bo to ostatnia klasa szkoły średniej, bo matury, to stwierdziłam, że zacznę o siebie dbać dopiero, kiedy już szkołę będę miała za sobą. I właśnie czerwiec jest tym czasem, w którym mogę naprawdę zacząć działać. I małymi kroczkami, ale powoli idę w tę dobrą stronę. Co prawda ćwiczyć jeszcze nie zaczęłam, skupiając się tylko na stopniowym wprowadzaniu diety (niestety, ale szokowe zmiany nie działają dobrze na mój organizm), ale zacznę, jak tylko wyjdę ze szpitala. Bardzo fajnie, że poświęciłaś czas i znalazłaś ćwiczenia dla tych zaawansowanych i tych, którzy dopiero zaczynają, chociaż ja się przyznać muszę, że chociaż i bardzo chciałabym z nich skorzystać - po prostu nie mogę. Przez chorobę nawet takie z reguły łatwe dla każdego ćwiczenia, to dla mojego organizmu za dużo i muszę szukać czegoś innego, czegoś, co mi na zaszkodzi i podobnie jak z dietą - ustalać sobie treningi stopniowo pod względem wysiłku oraz czasu. Ale kiedyś ćwiczyłam i wiem, że po jakimś stałym czasie jestem w stanie wykonać półgodzinny trening bez robienia większych przerw. I mam nadzieję, że za jakiś czas znów będę w takiej formie, jak kiedyś.
    A pozostałym życzę jak najwięcej wytrwałości, trzymam za Was kciuki! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Weronika

    96pln.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super inicjatywa ze wspólnym treningiem. Ja dopiero dzisiaj mogłam się dołączyć, ponieważ wcześniej miałam te dni... i nic nie wchodziło w grę. Ale dzisiaj zaczęłam od porannych ćwiczeń z Gym Break a wieczorem Skalpel :) powodzenia dziewczyny !

    OdpowiedzUsuń