The Color Run- relacja z biegu

wtorek, czerwca 07, 2016

W niedzielę (5.06) brałam udział w najbardziej pozytywnym biegu, Biegu Kolorów w Poznaniu. Nie było walki o czas, wyścigu, stresu... Była po prostu świetna zabawa! W końcu to najszczęśliwsze 5 km w życiu... 


Zaproszenie do udziału w biegu i wsparcia drużyny Fit jest Git dostałam od Ewy, która świetnie sprawdziła się w roli kapitanki. Razem z Asią (siostrą szefowej) oraz mamą dziewczyn (dla której bieg był prezentem urodzinowym) bawiłyśmy się znakomicie! Raz jeszcze dziękuję! Start planowany był o godzinie 11:00. Wcześniej rozgrzewałyśmy się przy energetycznej muzyce, zdążyłyśmy pokolorować delikatnie ciała i koszulki barwnym proszkiem i przygotować się do startu.





Udało nam się rozpocząć bieg w drugiej turze. Uczestników było naprawdę całe mnóstwo. Wszyscy kolorowo ubrani, w perukach, okularach, kolorowych skarpetkach i z uśmiechami na twarzach.

Trasa była bardzo przyjemna, wytyczona wokół Jeziora Maltańskiego i pełna atrakcji, w postaci stacji, na których biegacze obsypywani byli różnokolorowymi proszkami. Ani jeden centymetr kwadratowy ciała nie został oszczędzony!



Po dotarciu do mety, które zajęło nam mniej więcej pół godzinki, otrzymałyśmy pamiątkowe medale. Naładowane pozytywną energią miałyśmy ochotę na dużo więcej!




Upał dawał się we znaki, ale nawet z nim sobie poradziłyśmy nagradzając się krótką kąpielą w jeziorze. Przy okazji udało nam się zmyć nadmiar proszku, który był dosłownie wszędzie!



Endorfiny unosiły się nad całym Poznaniem. Mogę z czystym sumieniem polecić to wydarzenie każdemu. Biegnij śmiało w Twoim mieście, warto próbować! The Color Run to świetne połączenie aktywności fizycznej i świetnej zabawy! Wyczekuję już niecierpliwie kolejnej edycji wydarzenia.



Buziak ;*



Może Ci się także spodobać:

8 komentarze

  1. Uwielbiam te zdjęcia! :)) Super, że bieglysmy razem <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama sobie robisz te francuzy? Wyglądają idealnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie dą takie idealne, ale dziękuję. Sama, sama! ;)

      Usuń
  3. Czemu ze swoim chłopakiem nie biegłaś? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzał się roli fotografa, a drużyny były czteroosobowe. Ja dostałam zaproszenie jako czwarta do teamu Ewy. :)

      Usuń
  4. Super relacja. Zastanawiałam się czy brać udział w tym biegu i... zdecydowanie zachęciłaś mnie :) Wezmę udział w kolejnej edycji.
    Pozdrawiam, Asia z Rodzinka Biega

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym roku nie mogła być :( Bardzo żałuję!

    OdpowiedzUsuń