Brownie z buraka

Od początku Wielkiego Postu nie tknęłam kupnych słodyczy. Nawet mnie specjalnie nie kuszą, bo w domu leży sporo cukierków i dobrych czekolad, na które nie mam nawet ochoty się rzucać. Postanowiłam sobie wyzwanie i się go trzymam! Jakoś naszło mnie jednak na ulubione brownie, na które przepisu na blogu jeszcze nie było. Przedstawiam Ci buraczane ciasto mocno czekoladowe. Spróbujesz?

Zgadnięcie z czego jest zrobione zajęło Jackowi dłuższą chwilkę, myślę więc, że powinno Ci zasmakować, nawet jeżeli nie jesteś fanem buraka! Przepis jest niezwykle prosty. 



Składniki:
  • 500 g buraków ugotowanych (kupuję gotowe ugotowane już w Lidlu lub w Biedronce)
  • 2 banany
  • 2 jajka
  • 50 g gorzkiego kakao
  • 70 g mąki (pomieszałam ryżową i kukurydzianą)
  • 30 g ksylitolu
  • troszkę proszku do pieczenia
  • kilka kropel waniliowego aromatu
  • cynamon.


Wszystko blendujemy na gładką masę, pieczemy w keksówce wyłożonej papierem w ok. 45 minut w 180 stopniach. Ciasto jest po ostygnięciu wilgotne i ma wspaniałą konsystencję! Jest idealne na drugie śniadanie, podwieczorek lub deser do kawy.

Smacznego!


5 komentarzy:

  1. Nie przepadam za burakiem, a jakoś w wersji na słodko zupełnie go sobie nie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam kiedyś i było bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo smacznie. Zdrowe i pyszne ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie ale zrobie bez cynamonu - mój mąż ma mega uczulenie :( :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna po głowie chodzi mi takie brownie, ale niestety jakoś tak nie ma okazji, by je zrobić. Przepis podkradam ;-)

    https://bitasmietanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Adbox