O SELEKCJI słów kilka

Czasem są takie momenty, kiedy dochodzi do Ciebie, że stoisz w miejscu. Utknęłaś w jakimś martwym punkcie, w którym raz Ci lepiej, raz gorzej. Generalnie czujesz się dobrze, ale fajerwerków nie ma. Nie idziesz do przodu, nie cofasz się... Pojawiają się różne myśli, pomysły na zmiany... U mnie na horyzoncie pojawiła się SELEKCJA! 


Myślę, że można tę myśl przełożyć na wiele płaszczyzn. Człowiek potrzebuje zmian, nowych bodźców, wrażeń. Nikt nie lubi monotonii. Podświadomie chcemy wyzwań! To takie wyjście ze strefy komfortu, w nieznane. Nie ma się co dziwić, że czasem towarzyszy im stres. Ja zdecydowanie musiałam znaleźć jakiś nowy cel. Odświeżyć treningi, przeorganizować dzień, przesunąć trochę swoje granice...



Mam w życiu dużo szczęścia, przede wszystkim do ludzi. W Krakowie poznałam pewne wspaniałe małżeństwo, Natalię i Pawła. Poćwiczyłam  z nimi podczas Be Active Tour. Zaprezentowali autorski program, selekcyjną Unitarkę.  Dowiedziałam się, że są z Poznania i to tutaj prowadzą swój projekt treningowy, a swoje siły łączą z zespołem Ewy Chodakowskiej podczas warsztatów w całej Polsce. Nie powiem, już w grudniu zaciekawiło mnie ich działanie. Podczas kolejnych warsztatów i rozmów w Warszawie podjęłam decyzję, a raczej rzucone wyzwanie.. Pójdę na Selekcję! I poszłam... 

Czym jest Selekcja i co w niej takiego ekstremalnego? To ośmiotygodniowy projekt, profesjonalnie opracowany program treningowy łączący różne typy wysiłku. Są to treningi grupowe, które odbywają się od poniedziałku do piątku w centrum Poznania o 6:00 rano! Nie ma spóźnień, nie ma taryfy ulgowej, jest walka o swoje cele pod okiem wspaniałych trenerów. Codzienne pobudki o 4:45 to od dwóch już tygodni moja codzienność, którą zdążyłam polubić. Wspólna podróż tramwajem na AWF z dwiema uczestniczkami Selekcji o 5:23 to moja nowa rutyna. Woda z cytryną i miodem przed treningiem też. Nie jest łatwo, jest wspaniale! Dokładnie tak, jak oczekiwałam.
Trenujemy każdego dnia w grupie zmotywowanych do walki, silnych osób. Każdy podjął wyzwanie z innego powodu, wiele nas jednak łączy. Wzajemne wsparcie, uśmiechy, wspólne ziewanie i narzekanie, jak to nam się dzisiaj ciężko wstawało i jak to nas wszystko boli, buduje świetne relacje. Ustalmy, że aby pojawić się o 6:00 rano na sali treningowej trzeba być naprawdę niezłym hardcorem! Już z tego jestem dumna! Uwielbiam ten klimat, uwielbiam poranne apele, stanie na baczność i odkrzyknięcie Czołem! przed rozgrzewką.

Poza tym brakowało mi chyba trenerskiej motywacji, kogoś kto powie Dasz radę! Dawaj! Jeszcze trochę! Ciśnij! Końcówa! Nie daję z siebie 100%, daję z siebie 200! Przyjmuję wszystkie rady, lepiej kontroluję technikę ćwiczeń, bo jest ktoś, kto nad nią czuwa. Jeszcze bardziej chce mi się chcieć! Uwierz!  Po każdym treningu jestem cholernie dumna. Że wstałam, że dałam radę, że jest siódma rano, a ja już tyle dobrego dziś zrobiłam! Endorfiny szaleją.

A kryzysy? Raz bywa lepiej raz gorzej. Czasem myśl o treningu momentalnie mnie wybudza. Czasem wstanę i dopadnie mnie chwila zwątpienia. Nie zdarzyło się jednak, abym z domu nie wyszła chwilę po 5:00 i nie popędziła na salę. Wyzwaniem było też przeorganizowanie całego dnia. Wcześniej 21:00 to była młoda godzina. Zwykle zaczynałam naukę lub brałam się za przygotowania do pracy na następny dzień. Teraz jest to godzina, kiedy myślę tylko i wyłącznie o położeniu się zaraz do łóżka. Szykuję ubrania, buty, pakuję wodę, śniadanie też robię wieczorem. Wszelkie okienka, wolne chwile poświęcam na sprawy, które załatwiałam wieczorem. Daję radę!

Myślę, że taki program udowadnia, że możemy o wiele więcej, niż sam się wydaje. Zawsze pisałam, że wystarczająco dobre wymówki nie istnieją. Nie masz czasu na trening? A co robisz o 6:00 rano? Relatywnie niewiele osób ma wtedy jakiekolwiek obowiązki. Jeżeli jesteś z Poznania, przemyśl udział w następnym naborze! Napisz do mnie, a na pewno podzielę się szczegółowymi informacjami. Jeżeli nie jesteś takim szczęściarzem i do stolicy Wielkopolski kawałek masz, może rzucisz sobie wyzwanie codziennego trenowania razem z nami? Natalia i Paweł nagrali płytę, na której znajdziesz jeden z selekcyjnych treningów, wtorkową UNITARKĘ! Dodaj ją do planu treningowego i zaczynaj każdy dzień dawką ruchu. Świat po treningu jest piękniejszy, w ciągu dnia wszystko idzie łatwiej, a uśmiech nie schodzi z twarzy!

Wszystkie informacje o Selekcji znajdziesz na stronie Natalii Rybarczyk- www.nataliarybarczyk.pl

Płytę z treningiem Selekcja- Unitarka dostaniesz natomiast TUTAJ. 

Buziak! ;*


3 komentarze:

Adbox